Licząc od dzisiaj (27 maja 2011) zostało tylko 9 dni do rozpoczęcia wyprawy. Wyprawy przez małe „w”. Nie zdobędziemy bowiem krańca świata, pokręcimy się tylko po Dolnym Śląsku. Ale czy „tylko” to się okaże za kilka dni. Zakupy zakończone sukcesem. Udało mi się zakupić odpowiednie spodnie – oczywiście skóra. Kończymy opracowywać szczegóły trasy. Okazuje się, że w necie można już znaleźć kilka niewielkich tras po regionie zaznaczonych na mapach Googla. Może z nich skorzystamy na niektórych odcinkach. Jeżeli ktoś dysponuje fotkami lub informacjami z ciekawych miejsc które warto odwiedzić na trasie, przyślijcie do nas na adres motodolnyslask@dot.org.pl. ( uruchomiony w ten weekend) Do materiału dołączcie proszę nazwisko autora oraz zgodę na publikację. Naszą akcję śledzić będą w Internecie ludzie z 3 kontynentów. Australia, Ameryka Północna i Europa. Łącznie 7 krajów – Polska, Włochy, Wielka Brytania, Francja, Australia, USA oraz Kanada. Jeśli bliski jest wam nasz region wrzućcie info na wasze portale.
Pozdrawiam
DOT
Zdjęcia z wyprawy motocyklowej po Dolnym Śląsku
piątek, 27 maja 2011
środa, 25 maja 2011
Wyprawa dookoła Dolnego Śląska
Witam wszystkich fanów jednego śladu.
I nie mam na myśli tylko tych z silnikiem, ale też rowerzystów. Za kilka tygodni ruszy mała wyprawa dookoła Dolnego Śląska. Ten wyjazd ma nam uzmysłowić jak ciekawy i piękny jest ten region. Szykujemy się na jakieś cztery do pięciu dni. Rozpoczniemy i zakończymy trasę we Wrocławiu. Wyjedziemy z Wrocławia w kierunku Milicza, potem na zachód przez Dolinę Baryczy. W okolicy Przemkowa odbijemy na południe i pojedziemy przez Bory Dolnośląskie w kierunku Karkonoszy. Jadąc na wschód przetniemy kilka bardzo ładnych obszarów geograficznych - Pogórze Kaczawskie, Kotlinę Jeleniogórską, Ziemię Wałbrzyską Kotlinę Kłodzką. Wreszcie kierunek północny i powrót do Wrocka. W tak wielkim skrócie wyglądają nasze plany wyjazdu. Pracujemy w tej chwili nad szczegółami trasy. Ja osobiście szukam jeszcze spodni na wyjazd. Przydadzą się jakieś odporne na deszcz. Mam nadzieję, że nie będą potrzebne, ale w razie czego jechać cały dzień w przemokniętych jeansach to średnia przyjemność. Wracając do trasy - po uszczegółowieniu trasy wrzucę skan na bloga. Podam też inne szczegóły - długość trasy, miejsca postoju, itd.
Subskrybuj:
Posty (Atom)